środa, 25 kwietnia 2012

Koniec i nowy początek.

Jak na razie zakończę pracę nad moimi niby-opowiadaniami. Chcę zebrać parę informacji i po prostu odpocząć. Muszę przestać myśleć, o tych wszystkich problemach, otwartych ranach w sercu i blizn na psychice. Pragnę żyć i pragnę tworzyć.

Ale spokojnie to nie znaczy, że przestaję pisać. Przez pewien czas będzie właśnie coś w rodzaju przemyśleń. Do opowiadań muszę popracować nad stylem.

Moje, życie stało się trochę skomplikowane. Coraz częściej myślę o emigracji po maturze. Nie wiem czy to jest dobry pomysł. Również ostatnio dowiedziałam się, że kwalifikuję się na rentę. Ciekawie...
W sensie mogę parkować na kopercie? Moja choroba na każdym kroku mnie przeraża i zachęca do zamknięcia się przed światem. Ale to nie jest wyjście.

Muszę odnaleźć prawidłową drogę życia.

7 komentarzy:

  1. Czy byłoby zbytnią niedelikatnością pytanie dlaczego kwalifikujesz się na rentę? Nie odpowiadaj, jesli nie masz ochoty. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasia, widziałam ze u mnie na blogu mi odpowiedziałaś. Słuchaj Kochana, prawdę powiedziawszy pierwszy raz się z czymś takim o czym piszesz u mnie spotkałam.
    Chciałam Cię zapytać czy jesteś w terapii, o ile dobrze pamietam wspominałaś, że nie jesteś, tak? Jeśli źle zapamiętałam, to przepraszam.
    Myslę, ze bardzo ważne jest, abyś jednak zatroszczyła się o terapeutę dla Ciebie. Bycie w terapii to na prawde ważna sprawa, w tej chorobie i też w podejmowaniu różnych waznych decyzji. Pozdrawiam Cię mocno

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. A lekarce się dziwię, że sugeruje Ci rentę a nie widzi wskazań do podjęcia terapii tu i teraz, od już.
    Sugerowanie renty, przy jednoczesnym braku zaznaczenia konieczności podjęcia terapii u dobrego terapeuty od zaraz - wydaje mi się pchaniem Cię w dalsze chorowanie. Piszę jak czuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za wyjasnienia. Wróciłam do Twoich komentarzy u mnie na blogu i już wszystko jest jasniejsze. Dziewczyna która ma podobnie na imię napisała, że jeszcze nie podjęła terapii i ze się waha- przez pomyłkę myslałam, że to Ty byłaś - mój bład.
    Pisałaś też o pewnych zdarzeniu które miało miejsce w przyszłosci i teraz czytelniejsze jest dla mnie 'pozwanie' winnego.
    To co chciałam napisać, jednym słowem - nie znam Twojej sytuacji - więc się nie wtrącam.
    A ta renta wzbudziła we mnie silne uczucia, jakiegoś niepokoju i troski - bo to taki poważny krok.
    Wiem, że tylko go rozważasz.
    Najwazniejsze jest to, aby mieć wokół siebie zaufanych ludzi, którzy Ci pomagają zdrowieć. Ty ich masz więc wszystko idzie w dobrą stronę. A ja trzymam kciuki za Ciebie z całej mocy i myślę o Tobie

    OdpowiedzUsuń
  6. Your style is so unique in comparison to other folks I have read stuff from.
    Many thanks for posting when you have the opportunity, Guess I will just bookmark this blog.
    instant payday loans
    My site : Read This

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za to że tu jesteś :)