sobota, 5 maja 2012

Jak dbać o lodówkę


Wstając rano i ledwo kojarząc uświadomiłam sobie, że dzisiaj jest sobota. Uśmiech na twarzy od razu mi zawitał, sobotni targ! Ale najpierw musiałam sprawdzić czego potrzebuję z lodówki. Niestety nie miałam pojęcia! Doprowadziłyśmy wraz z mamą naszą chłodziarkę do takiego stanu, że była pełna a tak naprawdę nie miałyśmy co jeść. Pod nieobecność mamy postanowiłam zrobić porządek. Oczywiście nieobecność była mi bardzo na rękę, do śmietnika ruszyły, wszystkie rzeczy przeterminowane, zaczynające żyć i niezidentyfikowane. Efekt? Piorunujący... mamy za dużą lodówkę na 2 kobiety! Za miesiąc pewnie znów będzie za mała...
Zapraszam do obejrzenia instrukcji:

 Przygotowanie:



                                                     Moja lodówka przed sprzątnięciem


  • Wyciągamy wszystko z lodówki i od razu segregujemy. Rzeczy nie do użytku - kosz, świeże - stół, pojemniki brudne - zmywarka.
  • Następnie dokładnie umyć wszystkie półki, uszczelki i drzwi (najlepiej ciepłą wodą z sodą lub płynem do czyszczenia). Części wyciągane najlepiej umyć pod bieżącą wodą.



 


  •  Teraz dokładnie posegregować rzeczy na półkach. U mnie to wygląda tak: 
1. warzywa z krótką przydatnością.
2. nabiał
3. mięsa, wędliny
4. słoiki
5. miski
6. szuflada z warzywami
7 szuflada z warzywami sezonowymi







6 komentarzy:

  1. W życiu nie miałam takiego porządku w lodówce :) Może dlatego, że zawsze mam w niej za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do naszej lodówki zawsze, ale to zawsze ktoś z domowników musi wstawić sto garów, zamiast przełożyć ich zawartość do pojemników. później otwieram lodówkę, a tam nie ma światła, bo jest zastawione. brrrr :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest za jak najbardziej :)) Porządek w lodówce, to podstawa :)

    PS: Nadal pozostaję w magicznym stanie po ujrzeniu Leona i Luny :D Wspaniała kompozycja :))

    Paula :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie naprawdę fajny pomysł na post :) Też muszę zrobić porządki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy post :) coś nowego :) Zazdroszczę takiego porządku;D

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie w lodówce prawie zawsze jest pusto. A żeby nie było widać to moje słońce dziwnym sposobem odkłada tam puste papierki po maśle, pojemniki jogurcie. Ja natomiast mam brzydki zwyczaj magazynowania roślinności po warzywach (na przykład natkę z rzodkiewki) która została mi z czasów kiedy dawałam to moim gryzoniom. Zawsze planuję to przerobić na coś dla nas, zapominam lub nie mam pomysłu a potem wyrzucam.
    Ale regularnie lodówkę szorujemy co pół roku ;) - brud wokół jedzenia mnie obrzydza.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za to że tu jesteś :)